tanie domki działkowe

RETE!

Temat: Jaka firma wykona domek na działkę z blachy z oknami ?
" />Witam

Nie wiem czy to dobra grupa ale szukam firmy z Błonia, Warszawy, Grodziska lub okolic (Mazowieckie) która
trudni się wykonywaniem Garaży blaszanych lub domków z blachy
przystosowanych na potrzeby działkowe (mały blaszany domek z oknami i ewentualnie
werandką).
Sporo firm robi blaszane garaże, dogadując się z wykonawcą można takowy
przerobić na domek działkowy i takowego szukam:)
Przeszukałem googla i z mazowieckiego nie znalazłem ciekawych ofert tylko z
południa.
Czy ktoś zna jakąś firmę która tanio i ciekawie wykonuje takowe projekty ?
(Warszawa i okolice)

Wiem że taki domek można mieć za ok 3tys, może da się taniej?:)

wymiary dł 3m szer. ok 2m

Pozdrawiam
Źródło: blonie.pl/forum/viewtopic.php?t=440



Temat: Domek drewniany czy murowany?
" />Ponieważ jest to mój pierwszy post na forum to WITAM SERDECZNIE.

Mam pytanie zgodnie z tytułem tematu, a nie znalazłem wyszukiwarką podobnego.
Stałem się posiadaczem ogródka działkowego w ramach ROD. Działka ma raptem 300 m i będzie wykorzystywana wyłącznie do rekreacji od wiosny do jesieni. Jaki typ zabudowy by się najlepiej sprawdził? Domek drewniany czy murowany? Maksymalna dopuszczalna powierzchnia domku (bez tarasu) to 25 m kwadratowych. Może ktoś polecić konkretny model domku o tych gabarytach? Plany? Wykonawców? Robić samemu czy zlecić ekipie? Oczywiście jak zawsze - im taniej tym lepiej...
Czekam na wasze opinie w tej sprawie, bo na pewno nie jedna osoba z forum przerobiła już ten temat i ma doświadczenie.
Pozdrawiam.
Źródło: forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=23091


Temat: Ogródki działkowe!?
Cześć mogę wam coś powiedzieć na temat działek. Mianowicie sam posiadam jedna w jednej z dzielnic Gdańska zapłaciłem za nią 2 tś zł. 600m2. Tak jak pisaliście działki miały być przegłosowane z możliwością wykupu na własność. Wiem ze niektórym ludziom udaje się zameldować na ogródkach działkowych. Wracając do tematu działki to powiem wam że rewelacja, osobiście posiadam wybudowany domek całoroczny powierzchnia domu 90 m2 jest już ocieplony więc jest go łatwo ogrzać. Obecnie mieszka tam moja rodzina która nie wyobraża sobie powrotu do mieszkania po prostu nieporównywalna różnica! Liczę na to że jednak za jakiś czas uda się wykupić na własność moją działkę i normalnie zameldować tak by listonosz mógł donieść pocztę. Poza tym takie działki wcale nie są tanie a według mnie z roku na rok drożeją . Obok mnie powstały niedawno nowe działki czyli wszystko od zera. Na początku koszt takiej działeczki to 2tś zł
za 400 m2, teraz widziałem te działki w ogłoszeniach po 5 tś zł wiec czy nie ma w tym biznesu? Wracając do mojego domku.
Koszty to jest to! Przy takim domku koszty to drobnostka:
Opłata za działkę roczna to 200 zł
prąd miesięcznie rzędu 120 zł
gaz 47 zł butla wystarcza na 3 miesiące codziennego gotowania dla rodziny 5 osobowej.
woda - i tutaj mam studnie głębinową wykopana na 30 metrów koszty wykopania studni to 1500 zł jednorazowo koszty podzieliłem z sąsiadem czyli fifty fifty.
Ścieki - posiadam oczyszczalnie ekologiczna raz na 5 miesięcy należy wyzbyć się szamba koszt szambiarki to 70 zł
Jeżeli chodzi o ogrzewanie to piec węglowy z automatyczna reg. temp. plus, minus koszt węgla to 350 zł na miesiąc.
To by było chyba na tyle a no i działka moja usytuowana jest tuż nad Wisłą martwą więc amatorzy wędkowania:):)
Chcecie zobaczyć jak to wygląda od frontu :
http://kinxsize.eu.interii.pl/007.jpg
Pozdrawiam i polecam takie domki.
Źródło: 85.128.237.46/forumpi/viewtopic.php?t=304


Temat: Ciekawostki turystyczne
" />Cd

Pruska Ustawa Osiedleńcza i Budowlana z 1904 roku.

W 1904 roku w Prusach wydano Ustawę Osiedleńczą i Budowlaną, która zebrała i ujednoliciła prawo budowlane. Formułowała zasadę, że to pracodawca powinien dbać o mieszkania dla swych pracowników. Państwo starało się pomóc przez propagowanie wzorców godnych naśladowania lub dostarczenie bezpłatnych projektów odpowiednich domów.

Na Górnym Śląsku pracodawca musiał szczególnie dbać o mieszkania dla robotników wykwalifikowanych ponieważ pensje były niższe niż w Nadrenii. Przez budownictwo atrakcyjnych mieszkań chciano powstrzymać migrację wykształconej kadry na zachód. Również powstawanie nowych zakładów wymuszało budowę w ich pobliżu by skrócić kosztowną i czasochłonną drogę do pracy.

Związanie robotników z zakładem przez mieszkanie w budynku zakładowym - powodowało nadzór nad lokatorami i ich zdyscyplinowanie. Byli oni zobowiązani do przestrzegania regulaminów osiedlowych.


Architektura familoków

Do lat 80 XIX wieku sprawa kształtu architektonicznego domów mieszkalnych dla klas pracujących nie interesowała architektów, którzy twierdzili że architektura to przede wszystkim kostium zewnętrzny budynku, a nie jego struktura wewnętrzna.

Domy miały być tanie a tak rozumiana architektura była czymś kosztownym, a nie koniecznym. W związku z tym większość domów projektowali budowniczowie zatrudnieni przy budowie zakładów przemysłowych. Większość zabudowy to domy skromne w formie prostopadłościanu krytego dachem dwuspadowym na Śląsku zwanym familokiem.

Często w jednej kolonii różniące się między sobą wielkością domy są w jednym typie.
Domy są zawsze podpiwniczone, mają strychy i często mieszkalne poddasze. W osiedlach powstałych po 1900 roku spotykamy wszystkie wielkości domów: dwu-, cztero-, i ośmiorodzinne albo wielo mieszkaniowe bloki.

Mieszkania niezależnie od typu domu są dwu-, lub trzy izbowe. Składają się z dużej kuchni i jednego lub dwóch pokoi. Tylko w domach dla urzędników są większe lokale trzy i cztero pokojowe.

Pierwotnie mieszkania poza urzędniczymi pozbawione były łazienek, a toalety znajdowały się na półpiętrach, natomiast zlewy z bieżącą wodą na korytarzach.

Zgodnie z przepisami w domach wielorodzinnych można było nie doprowadzać wody do wszystkich lokali, a w koloniach domów dwurodzinnych wodę wystarczyło doprowadzić do pomp ulicznych. Domy dwurodzinne nie musiały też mieć toalet wewnątrz, wystarczały toalety suche zwane w Polsce "sławojkami" na podwórzu. Praktyka pokazuje, że te przepisy nie zawsze były przestrzegane nawet w większych kamienicach. Takie suche toalety można jeszcze zobaczyć w XXI wieku.

Do każdego mieszkania przydzielone było pomieszczenie gospodarcze, komórka ("chlewik") w budynku gospodarczym i ogródek przy domu lub w zespole ogródków działkowych.
Dla robotników nieżonatych przeznaczone były noclegownie (schlafhaus), często dysponujące własnymi kantynami - stołówkami.

Cdn
Źródło: swiony.info/f/viewtopic.php?t=1221


Temat: w Słupsku nie ma gdzie budować

Po pierwsze Staśu to te garaże i działki są czyjąś własnością .
Konia z rzedem temu kto zmusi działkowiczów do sprzedania poletek.Nawet jak na sprzedaż zdecyduje się część działkowców to zawsze zostanie kilku upartych i kiszka.To samo dotyczy garaży które ludzie mają na własność-to jest kilkadziesiat maleńkich posiadłości ziemskich-zmusisz właścicieli do wyniesienia się ?
]


a jak by drogę chcieli tam budowac albo ważną magistralę wodociągową to co? też nic? a słyszałeś o wywłaszczeniu? albo by nie wyciągać takich dział - o rozsądnej polityce podatkowej karzącej wręcz za budy i szopki + działki w centrum miasta wysokimi, drakońskimi podatkami, równoczesnie zwalniając z nich w miejscach wyznaczonychw planie? Jak gośc zapłaci dziesiątki tysi za blaszane badziewne garaże w centrum to pomyśli moze o spzredaży ziemi komuś, kto tam postawi domy...
tak to wygląda nie tylko na całym świecie, ale np w wielkopolskich małych miasteczkach...


Po za tym wcale nie chcę budować slamsów ,a to ze ty znasz ludzi którzy są gotowi zapłacić za mieszkanie w centrum nie oznacza ze wszystkich stać na takie lokum.
Znaczna część ludzi szuka tanich mieszkań -bo z kasą krucho ,a mieszkania z dnia na dzień są coraz droższe.
Nie wiem czemu tak optujesz za zabudowywaniem centrum domami mieszkalnymi skoro na całym świecie tendencja jest odwrotna-ludzie uciekają z centrum na obrzeża miast-w centrum zostaja tylko luksusowe apartamenty ,biura,sklepy etc......]


boże.... a słyszałeś o URBAN SPRAWL? O problemie wymierania centrów miast?
Eksurbanizacja, często nazywana także urban sprawl to proces rozlewania się miast w większe obszary mniej intensywnej urbanizacji z równoczesnym definitywnym przemieszczeniem się aktywności ekonomicznej z centrum miasta na jego peryferie.
Stać nas na to? Piszesz w centrum zostają biura, sklepy... i po 16-18 strach tam iść....

Mówiłem ci że domy w centrum nie muszą być droższe (a sądze, ze mogą być tańsze, biorąc pod uwagę "koszty zewnętrzne" (dojazd, transport publiczny, sieci dociągane na koszt podatnika) ale i brak potrzeby budowy wszystkich ścian w plombach etc.) Zapytaj biednych gdzie wolą mieszkać - na zadupiach czy w centrum.


Czy uważasz że Matbet tak dobrze sprzedawałby swoje bungalowy we Włynkówku gdyby to faktycznie było takie straszne zadupie ?
S-nia Dom nad Słupią tez nie miała problemów ze sprzedaniem mieszkań w swoich nowych blokach między Wiatraczną a 3-go Maja...czy to są slamsy...!? [po 150 tysięcy za 60 m2]

Spółdzielnia DOM NAD SŁUPIĄ (nb jedna z najlepszych spółdzielni, wszystkie bloki ocieplone, chodniki nowe, klatki czyściutkie etc) zbudowała raptem 2 bloki (przy cenie 1800 zł/m2 - znajomy kupił niedawno), a MATBET raptem kilkanaście "domów" w szeregowcach - gdy dodamy, ze są to JEDYNE inwestycje mieszkaniowe (poza indywidualnymi budowami) w mieście to wcale sie nie dziwię, ze poszły szybko, przy obenych w końcu dostępnych kredytach....

warto patrzeć na innych, by unikać ich błędów. Zresztą wiatraczna to bloki między innymi, istniejącymi od lat blokami (czyli nie takie zadupie), a problemów komunikacyjnych nadal nie rozwiązano.... Dlaczego uważasz, że osiedla powinny powstawać na zadupiach za "moje" - bo z podatków" - pieniądze wydane na infrastrukturę; a nie w centrum , w dziourach i na działkach, które codzień mijam jadąc do swego domu na zadupiu?
Wymarłe centra miast to wina takiego myślenia, takiej polityki a raczej jej braku...
Źródło: obywatelski.slupsk.pl/forum/viewtopic.php?t=1776


Temat: Inwestycje - na papierze i w budowie...
Jak zwykle mieszko naginasz niepewne fakty do swojej koncepcji, a w ten sposób wszystko można wykazać. Wystarczy rzucić jakąś tezę niekoniecznie prawdziwą, a potem wszyscy spróbujcie mi udowodnić, że nie mam racji. Nie podoba mi się takie manipulowanie, bo wiele osób przeczyta to bezkrytycznie i przyjmie te poglądy za pewnik.


Kasprić ma rację
To jedyna rzecz w tej wypowiedzi, z którą się zgadzam. Kasprić podał mądre argumenty.


Ja też wolałbym mieszkać koło centrum logistycznego, niż koło torów
Ci, którzy mieszkają koło torów, nadal będą mieszkać koło torów. A dodatkowo koło centrum logistycznego. A zamiast centrum logistycznego można zbudować różne inne rzeczy, którym kolej nie przeszkadza, i które nie przeszkadzają mieszkańcom, np.:
-garaże
-warsztat samochodowy
-sklep, centrum handlowe
-ogródki działkowe
-biurowiec lub przedsiębiorstwo generujące mały ruch kołowy
-obiekt sportowy
-itd.
Centrum logistyczne wcale nie jest najlepszym wyborem, tyle tylko, że przynosi większe zyski niż np. garaże.


Terenu na nic innego przeznaczyć się nie da, bo należy on do KSSE
To nie prawda. Fakt, że teren należy do KSSE, jest łatwiejszy do zmienienia, niż przeniesienie bloku czy osiedla z jednego miejsca na inne.


Spójrzmy prawdzie w oczy
Co to ma podkreślać?


to jest jednak odludzie niemal w środku lasu
Jakie odludzie? Co ty pleciesz? Obszar jest bezpośrednio przyległy do osiedla. Jest tam teraz pusto, bo nie jest zagospodarowany/używany.


(gdzie tam są, twoim zdaniem, "domy z dwóch stron", gdzie "park", gdzie "kąpielisko"??)
Z jednej strony Przyszówka, z drugiej Kopernik, jak wspomniałem: komunikacyjnie bliższy niż tereny przemysłowe, nawet po zbudowaniu wiaduktu.


jak zapewnia prezydent F.
Żaden argument. Nauczyliśmy się traktować takie zapewnienia ostrożnie.


nikt tym obszarem nie jest zainteresowany
Niesprawdzony i niepewny fakt. Skąd wiesz, że nikt nie jest zainteresowany? UM tak napisał? Może nikt nie jest zainteresowany, bo ktoś sobie tego właśnie życzył?


kopalnia tam była przed osiedlem
Argument bez sensu. Równie dobrze można powiedzieć, że w miejscu, gdzie teraz są Gliwice, pierwszy był las.


jak zwykłem miawiać
Jesteś już takim autorytetem? W czym?


drzewa nie płacą podaktów
Tani slogan. Ale mieszkańcy Gliwic płacą.


Czyli nie ma sensu robić na terenie poprzemysłowym zieleniak
Wniosek bez sensu. Jakie to ma znaczenie? Posprząta się i już nie będzie poprzemysłowy.


Lila może się przejmie swoją rolą i odremontuje przy okazji "Szuwarka"
A może się wcale nie przejmie. Obstawiałbym, że się nie przejmie.


skoro można wybudować coś produktywnego i przynoszącego zyski
To samo coś produktywnego miało by lepsze warunki kawałek dalej, bliżej infrastruktury komunikacyjnej (jak wspomniałem: kolej jest nie tylko przy "polu Łabędy", a drogi są lepsze gdzie indziej).


PS. Nie wiem, czy ktoś z was zauważył, ale ludzie z KMOLiKa chwalą się, że zebrali aż 2000 podpisów pod swoją petycją. Króko mówiąc, podpisał się im mniej więcej co piąty dorosły mieszkaniec. Pozostałe 80% jest więc chyba za tym, żeby centrum powstało (albo przynajmniej wstrzymują się od głosu). Tymczasem, mając 20% poparcia, żadnego demokratycznego głosowania wygrać nie sposób.
Manipulacja liczbami. Podczas gdy liczba "2000" jest wartością obiektywną - procentowe obliczenia mieszka są zupełnie nieuzasadnione: bazują na założeniach, które wcale nie muszą być prawdziwe (i nie są - wykorzystujesz obszar braku danych jako obszar danych, na swoją korzyść). Osoby nie czytające dokładnie i nie zastanawiające się nad tekstem dojdą do wniosku, że 80% mieszkańców jest przeciwnych rozpatrywanemu protestowi, a jest to zupełna nieprawda! Ja też się nie podpisałem pod wieloma rzeczami, co nie znaczy, że jestem innego zdania. Równie dobrze można powiedzieć, że prezydent Frankiewicz nie ma racji albo nie mówi prawdy, bo stanowi mniej niż 1% mieszkańców miasta.

Mieszko, wielki minus: gdzie dziennikarska rzetelność i obiektywność? Przykro mi, ale do podawanych przez ciebie analiz i wniosków od dłuższego czasu nie mam już żadnego szacunku, i myślę, że większość pozostałych czytelników Forum też.

PS. Przepraszam za wycieczki osobiste, ale nie wytrzymałem niekompetencji i zarozumiałości. Temat protestu mieszkańców oraz tej inwestycji jest mi prawie całkiem obojętny, tylko się jej dziwię.
Źródło: forum.progliwice.pl/viewtopic.php?t=462